Dlaczego dołączyliśmy do Restore Britain I dlaczego wspieramy Ruporta Lowe'a w jego celu zjednoczenia Brytyjczyków oraz wszystkich pozytywnych uczestników, aby zapobiec w przeciwnym razie nieuchronnej destrukcji naszej kultury. Autorzy: John i Irina Mappin Nadchodzi moment w życiu narodu, kiedy skarga musi ustąpić miejsca budowie. Przez lata wielu z nas obserwowało dryf — powolną erozję pewności siebie, suwerenności, spójności kulturowej i prostej zdrowego rozsądku. Dyskutowaliśmy o tym przy stołach obiadowych, lamentowaliśmy w salonach i analizowaliśmy to w sieci. Jednak cywilizacja nie jest zachowywana tylko przez komentarze. Jest zachowywana przez uczestnictwo. Dlatego zdecydowaliśmy się dołączyć do Restore Britain. Nie jako protest. Nie jako akt gniewu. Ale jako akt przywrócenia. Spędziliśmy dużą część naszego życia na budowaniu — firm, kreatywnych przedsięwzięć, platform kulturowych. W Camelot Castle Hotel staraliśmy się stworzyć nie tylko hotel, ale epicentrum kreatywności — miejsce, gdzie sztuka, filozofia, przedsiębiorczość i przyjaźń się spotykają. Camelot to nie nostalgia; to żywy mit. Przypomina nam, że wielkość zaczyna się od wyobraźni. A Wielka Brytania również jest żywym mitem. Ta wyspa wydała na świat Magna Carta, parlamentarną demokrację, Szekspira, Newtona, rewolucję przemysłową i pokonanie totalitaryzmu. To nie jest trywialna przypis w historii. To jeden z wielkich silników cywilizacyjnych nowoczesnego świata. Ale silniki, jeśli są zaniedbywane, rdzewieją. Restore nie dotyczy polityki skarg. Dotyczy kompetencji, pewności siebie i jasności. Dotyczy granic, które działają, praw, które mają znaczenie, polityki energetycznej opartej na realizmie oraz systemu podatkowego, który nagradza pracę, a nie karze inicjatywę. Najważniejsze, że chodzi o kulturowy szacunek do samego siebie. ...