Najwyższy przywódca Iranu nie był w swoim bunkrze, gdy został zabity w zeszły weekend, powiedział wysoki urzędnik izraelski w rozmowie z Fox News. "Nawet gdy operacja rozwijała się w czasie rzeczywistym, a dziesiątki samolotów zmierzały w kierunku irańskiego nieba, jego najbliższe otoczenie nie zrozumiało, co się dzieje, wystarczająco szybko, aby przenieść go do podziemia," dodał urzędnik. Równolegle prowadzona była kampania dezinformacyjna zorganizowana przez amerykańskich i izraelskich urzędników, aby oszukać Iran, sprawiając, że myślał, iż atak nie nastąpi tego ranka. "Najwyżsi dowódcy IDF nawet poszli do swoich domów na kolację szabatową w piątek wieczorem, zaledwie kilka godzin przed atakiem, w próbie oszukania irańskiego przywództwa," powiedział urzędnik.